Treść: Byłam na projekcji filmu. Wstrząsający. Wypowiadają się w nim położne z wiadomego szpitala, które nie umiały sobie poradzić z morderstwami prenatalnymi, w które były z racji swojej pracy wmontowane. Bo aborcja to nic innego jak morderstwo prenatalne, co do tego to żadna z nich nie miała wątpliwości. Informacja do wszystkich ludzi złej woli, którzy zaczną atakować te położne: powołanie się na klauzulę sumienia w sytuacji aborcji niestety nie zadziała, bo zgodnie z prawem nie można się na nią powołać w sytuacji zagrożenia życia pacjenta, a kobieta nafaszerowana lekami poronnymi jest w sytuacji zagrożenia życia. Położna na oddziale, gdzie wykonywane są aborcje, nie moze od tego uciec, na tym polega m.in. perfidia machiny aborcyjnej. I tu nasuwa mi się kolejna refleksja: jak państwo może pozwolić na działalność mafii aborcyjnych sprzedających kobietom tabletki poronne pocztą bądź zezwolenie na działalność placówek typu Abotak, skoro przyjęcie tabletki poronnej jest traktowane w medycynie jako stan zagrożenia życia kobiety????? Przecież te wszystkie szeptuchy z Abotaku o tym wiedzą! Jestem przerażona, jak dalece mafie aborcyjne wniknęły do polskiej rzeczywistości!