Treść: Do @etyk. Przyczyn jest wiele. Ba w różnych społeczeństwach jest inaczej. Ja od jakiegoś czasu piszę o innym aspekcie materialnym podając przykład Szwecji. 1. Małżeństwo, związek partnerski pracujące nie ma żadnego problemu z wynajęciem mieszkania od miasta czy różnych spółdzielni.2. Osoba samotnie wychowująca dziecko ma dostęp do przedszkola na II zmianę i soboty i niedzielę. Nie jest więc wykluczona zawodowo. 3. Alimenty są stosunkowo niskie w granicach zasiłku rodzinnego i tylko do 21 roku życia dziecka. Więc mężczyźni się nie obawiają, że po rozstaniu popadną w ruinę finansową. 4. Po rozwodzie lub rozpadzie związku opiekę nad dzieckiem wyznacza się naprzemiennie więc mężczyźni nie mają obaw, że będą separowani od dzieci a ich prawa zostaną ograniczone tylko i wyłącznie do płacenia alimentów. A ostatnio czytałem artykuł polskiego socjologa. Aby były dzieci udzie powinni być w związkach. A ponoć tylko 45 % młodych 18-28 lat ma chłopaka czy dziewczynę. Więc jeśli nie ma związków to tez to się przekłada na dzietność. Ponad 30 lat temu bronsiowi proponowałem utworzenie grupy w przedszkolu na II zmianę. Odpowiedział nieomylnie " nie ma zapotrzebowania społecznego ". Więc matki samodzielnie wychowujące dzieci nie zatrudniałem. Bo np pani Ania musiałaby pracować na II zmianę i soboty niedzielę. Bo taka matka nie miała z kim zostawiać dziecka. Więc po pewnym czasie by się zwolniła. Czasami na jarmarkach mam klientów 4-5 dzieci. Białe małżeństwa szwedzkie . Nie uchodźcy. Dobrze ubrani i z kasą.