Treść: Dominiko. Polskie prokuratury raczej chronią duchownych. Po filmie Sekielskich złożyłem zawiadomienie w sprawie zaniechań dwóch biskupów. Tak aby potwierdzić tę usłużność. I cisza. Gdy złożyłem zapytanie do KGP, PG i MS w końcu odezwała się KPP w Oleśnicy. Grzecznie powiadomili, że to prokuratura ma mnie powiadomić. Po monitach PG prokuratura w Oleśnicy wydała głos. Do tego słowikom prokuratury z frustracji pomyliły się daty. Do tej pory nie sprostowali. I cóż. Zamiast moje zawiadomienie skierować według właściwości do prokuratury we Wrocławiu lub Gdańsku to słowiki odmówiły przyjęcia zawiadomienia. Według mnie prokurator przekroczył swoje uprawnienia miejscowe. Były to czasy PiS i prokurator szybko awansował. Tak to działa. Dobrze byłoby aby redakcja zacytowała treść gróźb użytych przez duchownego. Inaczej tacy anonimowi tchórze jak @Roman czy @Dominika będą na czarne mówili białe.