Treść: Dla kogoś kto mieszka na przywroclawskim Kiełczowie codzienny dojazd do Ostrzeszowa to totalna zssylka. Pan doktor już wie, że nie warto być aborterem, bo w PL nie ma i nie będzie zgody na holocaust dzieci nienarodzonych. A że coś jest niby zgodne z prawem, to nie znaczy że jest dobre, i każdy w sercu wie, że zabijanie jest czymś potwornie złym.