Treść: W samym sercu Twardogóry stoi fabryka, która ledwo się trzyma, a smród plastiku z niej jest przeokrutny. Mieszkańcy chorują na raka. Nie domy są problem ale ilpea, tam się już przejść nie da przez ten zapach. Po co ścieżki zdrowia skoro w samym centrum stoi rak..