Treść: Po co strażacy muszą wyć syrenami zanim ruszą jak się zbiorą. Taka tradycja? Bez tego nie dostaną wynagrodzenia? O co chodzi z tym paskudnym i uciążliwym wyciem? Może mieszkańcy powinni łapać za wiadra i lecieć wtedy do remizy? Na pewno nieruchomości w pobliżu tracą na wartości bo nikt nie chce tam mieszkać.