Treść: @zw-kowlski - Problem polega na tym, że żyjemy w czasach, gdzie każdy ma dostęp do internetu i może w minutę zweryfikować fakty, przepisy i procedury medyczne. A mimo to część społeczeństwa zachowuje się tak, jakbyśmy cofani się w rozwoju ? powielają sensacyjne narracje, nie sprawdzają źródeł i wierzą w każdą emocjonalną opowieść, którą ktoś wrzuci do sieci.
To właśnie dlatego żadne argumenty do nich nie trafiają. Zamiast sprawdzić ustawę czy raport medyczny, łatwiej im wierzyć w ?historie o Felku?, które są przerabiane z aborcji na eutanazję, a jutro pewnie dostaną jeszcze nową wersję.
I tu jest największy problem ? nie brak wiedzy, tylko brak chęci jej sprawdzenia, mimo że wszystkie informacje są dosłownie na wyciągnięcie ręki. Pozdrawiam.