Treść: W Oleśnicy nie obowiązują żadne zasady, apeluje się gdzie popadnie, piesi chodzą po drogach dla rowerów, rowerzyści jeżdżą po chodnikach i przejściach dla pieszych, hulajnogi tylko wypada przemilczeć, a to wszystko dlatego że policja Oleśnicka ma wszystko gdzieś aby pensyjka się zgadzała co miesiąc. A to na Wilenskiej pod cmentarzem w radiowozie na telefonie a to kawka na Orlenie. Żyć nie umierać.