Treść: Oglądam te wszystkie filmiki na YouTube z Japonii, Singapuru, Korei, Dubaju, zachwycam się tymi ogromnymi metropoliami i postępem, no a potem BUM jak obuchem w łeb, czytam o uroczystym otwarciu zwykłego biura w naszej mieścinie i widzę jak z tego powodu przecinają wstęgę. No żeż k... mać!