Treść: A co z prawoskrętem z Limanowskiego w Krzywoustego. Panie Horbacz, to była obietnica wyborcza. No chyba, że inteligentniejszy od Pana stwierdził, że przez latarnię uliczną i hydrant się nie da. Więc po co obiecywać i kłamać? No ale... udało się. Jest ciepły stołek.