Treść: Coś bardzo niedobrego dzieje się z MOKiSem. Wczoraj czytam o Festiwalu Ery Kosmicznej "Problem N Ciał" - myślę sobie, no w końcu coś związanego z nauką. Może Szpiłka po tym jak dostała niezasłużoną premię, wzięła się ostro do roboty. Po czym okazuje się że to jakieś g***o z penisami, waginami (sic!) i nic to nie ma wspólnego z kosmosem. Teraz znowu Chopin - muzyka klasyczna, no tego się nie da spieprzyć - i masz, elgiebete wjeżdża na pełnej. I to samo w Bibliotece z zasadą. Tylko joga, tańce, robótki ręczne, manga i pielęgnacja skóry. Jedna i druga do wymiany!!!