Treść: Jestem jak najbardziej za. Sam złożyłem taką petycję do urzędu. Kiedy przyjeżdżam do Oleśnicy wieczorem to jest problem z kupnem pieczywa czy zjedzeniem posiłku po kilkuset kilometrach jazdy. Natomiast nie ma problemu z kupnem alkoholu. Gdy tylko wychodzi się z auta pojawia się ludzik z czerwoną buźką i prosi i kilka złotych. W moim powiecie mamy dwa monopolowe. Czynne pn-pt od 10 do 18. W soboty do 15. I o dziwo spożycie alkoholu w Szwecji jest ponoć nieznacznie większe niż w Polsce. Gdy przyjeżdżam do hotelu we Wrocławiu czy Olsztynie od pewnej godziny też nie kupie alkoholu i nie jest to żaden problem.