Treść: Motyka- nikła nadzieja, pani policjantka przy "20" stała jak za karę, zerkająca co chwilę na telefon, a dzieciaki z tel. przy uchu wchodziły na jezdnie jakby ich przepisy nie dotyczyły. To wzmacnia ich wiarę, że mogą wszystko? Przy innej szkole stał facet w kamizelce policja i sobie pogawędkę z kolegą zrobił, bo było hahaha hihi , tyłem do jezdni. Tyle z tych działań . No i najlepsze, im za to płacą.