Treść: Czyli tak, miasto usiłuje przepchnąć kręgielnie za 700 000 zł, ale potencjalnych wykonawców brak, więc nie szukamy środków finansowych, a dalej szukamy kogoś kto zaoferuje 700 000. Czyli przytnie na kosztorysie, materiałach i jakości, no bo przecież nie na swoim wynagrodzeniu. Miasto będzie zadowolone, bo zmieściło się w budżecie, wykonawca bo swoje zarobi, a mieszkańcy Oleśnicy będą zbijać kręgle w obiekcie w którym pewnie co rusz, będzie coś się sypało i nie działało, jak np. na ATOLU, gdzie kostkarka nieczynna, na saunie parowej smród, brak światła w kabinach sauny, czy masa innych niedociągnięć.