Treść: Jan nie masz pojęcia o czym piszesz. Prowadzę działalność w rynku i jestem szczęśliwy,że jest płatne parkowanie. Wcześniej przyjeżdżałem do pracy i tylko cudem można było znaleźć miejsce do zaparkowania,klienci też nie mieli się gdzie zatrzymać i odjeżdżali. Teraz jak ktoś chce coś załatwić,to płaci śmierdzącą złotówkę i robi zakupy. Jeżeli ktoś żałuje 1. Zł na parking,to znaczy,że go nie stać na zakupy i po co mi taki klient. Wcześniej stały miediącami klamoty i zajmowały miejsce,teraz jest porządek.