Treść: Do @jn-nowak. Znów przypisujesz mi słowa jakich nie użyłem. Gdzie ja napisałem, że mi się podobało ? Odbyłem tę podróż aby zobaczyć te rzekomo święte miejsca dla chrześcijan. Primo. Utwierdziłem się w swoim ateizmie. Secundo. Czysta komercja. Tertio. Te wyznania przy rzekomym grobie Chrystusa i grocie jego narodzin tak się nienawidzą i wzajemnie napieprzaja, że jest nawet dla mnie ateisty niesmaczne. Byłem jedynym ateistą w grupie. A udało mi nie prawie samemu i prawie przez godzinę przesiedzieć w grocie rzekomych narodzin Chrystusa. Grupa wolała pojechać na obiad. Rano są tam msze po pół godzinie dla poszczególnych wyznań. Nikogo w grupie nie udało mi się namówić na wspólne wyjście. Bo albo się nie wyspia albo stracą śniadanie. Totalna porażka ich sposobu myślenia. A ja i wysłałem się. I załapałem się na śniadanie.