Treść: W latach 80-90 tych mnóstwo było poręczy , trzepaków i innych tego typu atrakcji DLA DZIECI, aby właśnie ćwiczyły koordynacje ruchową i równowagę. Czasami ktoś spadł, czasami ktoś nogę potłukł. Ale nie było ani 1 wypadku śmiertelnego - a jak już - selekcja naturalna. Skakało się przez płoty, właziło na dwumetrowe konstrukcje drewniane i z nich skakało, tak samo, jak z "huśtawek". Teraz z braku tego typu atrakcji, wielkie halo, jak dziecko weszło na taką konstrukcję, która stała na każdym podwórku w Oleśnicy. ŚWIAT ZWARIOWAŁ!