Treść: Przecież jakby kogoś zaatakowały to by już dawno bylino tym głośno to raz a dwa już by były zabrane właścicielowi , więc gadanie głupot że to agresywne psy które ludzi atakują na ulicy to chyba coś już komuś zaczyna się odklejać od tych kłamstw . Fakty są takie że ten facet zaatakował psy , jest nagranie , zero dyskusji , nie skakały na ogrodzenie nawet jak tutaj jakiś anonim pisze , jak widać tutaj to oprawcy i jego obrońcy potrafią mieć wyobraźnię i szukać dziury tam gdzie jej nie ma . Mam nadzieję że zostanie surowo ukarany przed sądem za znęcanie się .