Treść: Autor pisze, że pan Sebastian cofną się do osoby która coś powiedziała w jego kierunku. Materiał video przedstawia mężczyznę podchodzącego do rzekomego agresora i narusza jego przestrzeń osobistą. Postawa z opuszczoną głową wskazuje jednoznacznie kto tu chciał być agresorem, ciekawi mnie tylko jakie padały słowa w kierunku rzekomego agresora. Trzeba się zastanowić czy tu nie było obrony koniecznej.