Treść: Pijacy spotykają pijaków o 1:20... Za mało wlali do mordy i trzeba było więcej. "Jedna z tych osób powiedziała coś w moim kierunku. Cofnąłem się, żeby zapytać, o co chodzi". Pijany imbecyl dodatkowo sprowokował innych pijanych imbecyli i skutki były do przewidzenia. Kto normalny idzie po alkohol do monopolowego o tej porze? Reszty nie trzeba tłumaczyć, chcącemu nie dzieje się krzywda