Treść: Gdyby to było za prywatne pieniądze, to bym się śmiał. A tak to jestem pół na pół - zdziwiony i zniesmaczony. Wydawało się, że oczekiwania mieszkańców są bardzo jasno sprecyzowane. Dom kultury. Jak w sąsiednich gminach, jak przed laty przy Placu Piastów - z nauką gry na instrumentach, tańcem, śpiewem, zajęciami plastycznymi. Miejsce rozwijania talentów, wiążące ludzi o wspólnych pasjach w zespoły, grupy artystyczne. Na ten moment wygląda to tak, że nowa instytucja kultury robi mniej niż kiedyś w ramach działań dodatkowych robiła biblioteka.