Treść: Wspaniały festiwal, poznałem kobietę z Ukrainy, obiecała złote góry, piliśmy cytrynówkę i piwo. Obudziłem się bez portfela, nawet sandały skórzane firmy Lasocki, noszone na gołą stopę zniknęły. Nie mówię że to ona, ale nie warto było. Trzymajcie się w tej Oleśnicy.