Treść: do ? Tak. Tak to właśnie wygląda, jak właściciel groszka od lat walczy o utrzymanie i siedzi w każde święto w sklepie, a następnie wchodzi moloch z pieniędzmi i zgarnia wszytko zostawiając po sobie zgliszcza. Właściciel, ponieważ nic innego robić nie potrafi, kuli ogon i idzie zapierdzielać za minimalną w korporacji. Taka smutna prawda, ale cieszę się, że zadajesz pytania- znaczy interesujesz się tematem. To teraz pooglądaj się wokół i spójrz ile takich przykładów jest w najbliższej okolicy. Ty, ja, Pan z groszka- mamy zasuwać najwydajniej jak się da za minimalną, a korporacje mają mieć obrzydliwą ilość miliardów na koncie.
Podpis: fajnie, że pytasz
Dodano: 2025-06-25 10:49:03