Treść: Szkoda, że nikt nie mówi o równowadze w sprawie rozwodów. 95% rozwodów kończy się tym, że dziecko trafia do mamy. Do tego część matek utrudnienia kontakt z dzieckiem. Bywa, że ojciec np. trzyletniego dziecka nie widzi go przez pół roku, nawet rok. Po miesiącach walki sąd nakazuje mamusi umożliwić kontakt z dzieckiem, a ta nadal nic z tym nie robi. Nawet nie dostanie grzywny. Tak jest od lat. To ma być równość??