Treść: Każdy mądry kiedy takie sprawy ich nie dotyczą. Ja też bym nie chciał w swoim najbliższym otoczeniu dużej produkcji zwierzęcej. Dlaczego? Najzwyczajniej w świecie widziałem jak wygląda życie w takiej okolicy. Od much nie idzie się opędzić, nie ma możliwości aby we własnym ogródku wypić kawę, a co dopiero zjeść, to jest bardzo uciążliwe, aby zrozumieć skalę problemu z jakim mają do czynienia trzeba to zobaczyć na własne oczy. I proszę mi wierzyć zapach to najmniejszy problem. Oczywiście mięso i jajka jak najbardziej, ale ludzie kochani nie wmawiajcie sobie, że produkcja zwierząt i produktów odzwierzęcych jest czymś fajnym ,przyjemnym i czystym. Niestety nie i zawsze cała okolica to odczuwa. Takie są realia, nie ma się co dziwić, że ludzie nie chcą. Dodam, że pochodzę ze wsi. Taka produkcja to nie jest to samo, co kurki u gospodarza, u których kupujecie jajka czy tuszki. To jest inna skala, nie ma co porównywać. Dlaczego piszę o takim przedsięwzięciu jako o produkcji.