Treść: Nie wiem, czy to naiwność czy świadome zamykanie oczu, ale wierzyć dziś, że Trzaskowski i PO zagwarantują Polsce bezpieczeństwo, to jak oddać klucze od domu złodziejowi, bo obiecał, że "tylko się rozejrzy".
Trzaskowski to polityczny figurant Berlina i Brukseli. Gdyby doszło do zagrożenia ze strony Rosji, on pierwszy by się schował za plecami "europejskich partnerów", którzy ? jak pokazuje historia ? zostawiali nas samych w najgorszych momentach. Chcesz powtórki z 1939?
PiS, mimo wszystkich swoich błędów, przynajmniej rozumie, że Polska musi być silna, zbrojnie gotowa i politycznie niezależna. PO i ich polityka to droga do rozbrojenia Polski z suwerenności, przemysłu, tożsamości i w końcu z armii.
Zaufanie, że Niemcy, którzy przez wieki patrzyli na Polskę z pogardą, będą nas bronić, to czysta iluzja. A USA? Tak, interesy się zmieniają, ale silna pozycja Polski jako sojusznika wynika z jej niezależności, nie z klęczenia przed Berlinem.
Jeśli oddamy głos na ludzi pokroju Trzaskowskiego, to obudzimy się za późno. Bez granic, bez wpływu i ? oby nie ? bez obrony.
Otwórzcie oczy, zanim ktoś inny zamknie je za was.