Treść: Kilka dni temu widziałem w obrębie jednego z skrzyżowań w Oleśnicy, zerwany plakat kontrkandydata pana Rafała, jakoś nikt afery z tego nie zrobił. Do plakatu kontrkandydata także strzelali, było to w innym mieście i afery także nie ogłoszono. Takich przypadków jest dużo, nie powinno ich być, ale nagłaśnia się tylko takie zdarzenia, które dotyczą praktycznie jednej opcji politycznej.