Treść: Jak czas temu moja żona będąca w ciąży została uderzona na parkingu przez jednego z facetów poniewaz zwróciła mu uwagę ze uderzył drzwiami swojego samochodu w jej. Facet odjechał przerazona żona zadzwoniła do mnie i wspólnie pojechaliśmy na policję. Mając zdjęcie auta i numery rejestracyjne policjant powiedzial ze nie może nic zrobic.mozemy jechać na obdukcje i założyć sprawę cywilna. A tu kilku policjantów jedzie do krosna 500 km bo jakiś facet napisał ze inna baba jest zla i ja obraził( mozliwe).
W jak bardzo pokazowym państwie my żyjemy?!?
Dramat