Treść: Ludzie się boją o pracę, o bliskich dlatego chcą trzymać dystans. Poza tym mogą ( i mają prawo) nie zgadzać z działaniami szpitala. Ja uważam, że w przypadkach kiedy zdania są podzielone to tym bardziej trzeba przyjrzeć się argumentom obu stron. Jeżeli od razu skaczemy sobie do gardeł to dokąd to prowadzi? Nienawiść kontra nienawiść nie doprowadzi do tego, że świat będzie lepszy, a nie sądzę, że ludzie budzą się rano i knują jak zepsuć życie innym. Ludzie po prawej i lewej stronie chcą mieć dzieci, mają dzieci i kochają dzieci. Skrajności są złe, bo wykluczają dyskusje.
Dobranoc.