Treść: Do @Piotr nie nazywaj matką kobietę, która porzuciła dziecka w pustostanie. Ona to dziecko tylko urodziła, a porzucając je znaczy , że go nie chciała. A mogła nie chcieć inaczej niż zadając mu ból porodu i porzucenia. Dziecko też czuje poród, a tym bardziej porzucenie. Jakim będzie człowiekiem jak się dowie jak znalazło się na świecie, bo napewno się dowie. Czy nie można było zapobiec temu choćby antykoncepcją, albo inną bardziej świadomą decyzją. Tylko to nie w naszej ciemnogrodzkiej świadomości, która w XXI wieku pogłębia się bardziej i bardziej. Ciemnoty zastrzykiem z chlorkiem potasu nie zabijesz.