Treść: A ja uważam, że bardzo dobrze zrobił, że "poruszył tę sprawę".
Żadnego terroru wobec "szanownej " Pani doktor nie było.
Terroru dopuściła się ona sama zabijając niewinne dziecko.
Nie jestem osobą antyaborcyjną.
Według mnie doszło do zabójstwa!!!