Treść: @Synapiusanin. Hodowla ryb w stawach olesnickich ma dłuższą tradycję i nikomu nie przyszło do głowy, aby ryby uznać za symbol miasta :)
Jako rodowity i były mieszkaniec Oleśnicy, nie kupuję tego pomysłu.
Szanuję jednak to, że komuś się to podoba.
Mi osobiście króliki w ogóle nie kojarzą się z Oleśnicą, co więcej - szybciej natrafi się na informację, że Oleśnica to miasto wież i róż (choć tych już prawie nie ma), niż że to jest miasto królików.