Treść: Jest wiele świadectw kobiet po aborcji, jak cierpią a byly to często wcześniejsze etapy ciąży.
A wy tu zaświadczenia od psychiatry chonorujecie w 37tc?
Czy psychiatra jest w stanie określić jak w przyszlosci sie zschowa matka, czy nie wytworzy sie jej PTSD po aborcji? Czt po paru latach dalej będzie taka pewna? A może już przestanie być pewna następnego dnia po?
Z racji tego że sama straciłam dziecko w wyniku choroby szukałam innych aniolkowych mam i utkwiło mi w pamięci jedno świadectwo. Kobieta opowiadała o śmierci syna w wypadku
Wydaje się że nie na nic gorszego, dorosły syn ginący w wypadkiu a jakie było moje zdziwienie że ona mówi, że choc przezyla to strasznie to jeszcze gorzej przezyla swoją aborcje
Mówiła, ze to dlatego ze temu choc pozwoliła żyć, zmarl ale mogl poczuc zycie, mieć przyjaciół itd.To był wypadek a przy dziecku abortowanym nie było wypadku była decyzja.
No I po wypadku syna nasiliły sie kobiecie zle objawy dot.abircji.
Czyli u niektorych kobiet nawet wypadek smiertelny pozostawi mniejsza traumę niż aborcja