Treść: Tak mi sie wydaje, że bzazwyczaj na początku bardzo ciężko pogodzić się z diagnozą. To jest proces. Psychiatrzy zamiast proponować aborcje powinni pomoc jej się pogodzić z diagnoza. Lejarze udzielić jak najwięcej informacji o chorobie, żeby mama mogla się z tym oswoic. To jest do wykonania, sama była matka która godzi się. Nie przyszło naturalnie. To u mnie trwało, ale na prawdę byłam coraz bardziej pogodzona i mialam już plany na przyszłość. Z dziecka niepełnosprawnego na prawdę można sie cieszyć i kochać jeszcze bardziej nawet niż zdrowe.
Byłam mama dziecka niepełnosprawnego o które była walka i jestem zazdrosna o to że innym dziecko nie umarlo. Innym sie ta walka udała niestety nie nam.