Treść: Tej "matce" inny szpital oferował pomóc, cesarkę i zajęcie się dzieckiem. Nie wiadomo było, w jakim stopniu dotknęłaby je choroba, może w poważnym, a może byłaby jedynie mniejszą niedogodnosvia. "Matka" wybrała co wybrała. Nie ma co się odwoływać do sumienia "lekarki", sama napisała o sobie, że jest żydówka i ateistką, jednocześnie wyśmiewając komentujących od katolików.