Treść: Ktoś ewidentnie chce pozbyć się właściciela klubu ,albo zamknąć biznes Pana Jacka i przejąć we własne szpony jak to bywało za Mafii Wrocławskich klubów w latach 90 tych ,i 2000 świetności wielkich dyskotek ,bywałam tam wielokrotnie i bez obaw z kulturą wszyscy się bawili,ja czułam się bezpiecznie nie żebym była czyjąś znajomą i pisała pozytywnie ale każdy kto tam chodzi odczuwa swoje relacje z ochroną i klubem ,czy barmanami ,jeśli jesteś agresywny po alkoholu to wiadoma reakcja i zaczepiasz ludzi czy byłaby to kobieta czy mężczyzna to prawo mówi ,że ochrona ma prawo zareagować przed terenem klubu czyli na schodach i w srodku