Płynna amfetamina w aucie brata. Wiadomo, co ofiara wypiła przed śmiercią
Aktualnościdzisiaj o 07:00Komentarze Facebooka
Płynna amfetamina / zdj. ilustr.
Wracamy do tematu ujawnionego wcześniej przez portal MojaOlesnica.pl. Z naszych ustaleń wynika, że 25 sierpnia służby zostały powiadomione o możliwym zatruciu mężczyzny z powiatu oleśnickiego na terenie gminy Kępno. Miał pożyczyć samochód od swojego brata i znalazł w nim butelkę, z której napił się nieznanej cieczy.
Prawdopodobnie myślał, że to napój lub sok. Podejrzewano, że miał to być fenyloaceton, znany też jako BMK. Jest to organiczny związek chemiczny z grupy ketonów, który jest głównym prekursorem stosowanym w nielegalnej produkcji amfetaminy i metamfetaminy. Niestety, pomimo starań ratowników, pokrzywdzonego nie udało się go uratować.
Do sprawy zatrzymano brata zmarłego. - W ramach czynności wszczętych i prowadzonych przez Prokuraturę Rejonową w Kępnie, zmierzających do zweryfikowania okoliczności zgonu mężczyzn w jednej z miejscowości pod Kępnem, zgromadzono materiał, który pozwolił na przedstawienie 38-letniemu mężczyźnie, mieszkańcowi województwa dolnośląskiego, trzech zarzutów. Pierwszy z nich dotyczy zachowań penalizowanych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Drugi dotyczy zdarzenia z 25 sierpnia, gdzie miało dojść do spożycia środka, które będzie podlegało dalszemu badaniu. W efekcie doprowadził do zgonu pokrzywdzonego. W ramach tego postępowania mężczyzna usłyszał również trzeci zarzut dotyczący posiadania sztuki amunicji - przekazał pod koniec sierpnia Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Wobec podejrzanego sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Dziś znamy więcej informacji na temat tego, co znajdowało się w butelce. Substancja została przebadana przez specjalistów.
- W środku znajdowała się ciecz po syntezie, finalny produkt do stworzenia sproszkowanej amfetaminy - usłyszeliśmy od Marcina Kubiaka z ostrowskiej prokuratury.
Nasz rozmówca potwierdził, ze podejrzany usłyszał konkretnie zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości amfetaminy, nieumyślnego spowodowania śmierci oraz posiadania amunicji bez zezwolenia.
- W toku postępowania przygotowawczego podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Złożył wyjaśnienia sprzeczne z ustaleniami prokuratury - dodał prok. M. Kubiak.
rd














