
Już w najbliższą sobotę kierowcy tankujący swoje pojazdy w całym kraju zauważą wyraźne spadki cen na pylonach stacji benzynowych. Szef resortu energii Miłosz Motyka w oficjalnym komunikacie poinformował o wprowadzeniu odgórnie ustalonych maksymalnych pułapów cenowych.
W praktyce oznacza to, że właściciele stacji benzynowych nie będą mogli żądać kwot przekraczających następujące wartości: 6,73 zł za litr standardowej benzyny 95-oktanowej, 7,59 zł za litr benzyny 98-oktanowej oraz 7,88 zł za litr oleju napędowego. Ta regulacja ma na celu złagodzenie obciążeń finansowych dla kierowców i dostosowanie cen paliw do aktualnych warunków rynkowych.
rd
Komentarze (26)
Nie rozumiem was. Primo. Miliony Polaków w PRL w 1980 strajkowało bo chciało gospodarki rynkowej. Teraz wyjęcie i chcecie PRL. Secundo. Mogliście kupować tanią ropę z Rosji ale się obraziliscie na Rosję. Więc kupujecie drożej w tym część rosyjskiej tylko przez pośredników. Tertio. Macie pretensje do rządu Tuska. Przecież to nie rząd Tuska napadł na Iran. To przecież nie żołnierze Tuska dokonali ludobójstwa na około 175 uczennic wraz z nauczycielkami w Iranie.
Zgłoś@ols- nie siej dezinformacji niedawno tankowałem i cena się od tygodnia ponad nie zmieniła a obniżka o złotówkę dobre i tyle niż w cale.
ZgłośAle łaskę zrobili, podnieśli najpierw o 3zł, a teraz opust o 1,30zł. Jak donoszą media, to dzisiaj w nocy jeszcze ceny podnieśli.
Zgłoś















