
ŁKS wziął rewanż, wygrał LOTTO Gigantów Siatkówki
To był rewanż za ubiegłoroczny finał turnieju. ŁKS Commercecon Łódź pokonał 3:1 KS DevelopRes Rzeszów i wygrał LOTTO Gigantów Siatkówki 2026. Starcie dwóch polskich drużyn stało na bardzo wysokim poziomie. Nie brakowało też dramatycznych sytuacji.
Finałowy mecz LOTTO Gigantów Siatkówki 2026 między ŁKS-em a DevelopResem od początku stał na bardzo wysokim poziomie. Trudno się dziwić. Obie polskie ekipy świetnie zaprezentowały się podczas piątkowych półfinałów i kibice w Twardogórze liczyli, że siatkarki stworzą ciekawe widowisko. Nie zawiedli się.
Pierwszego seta lepiej zaczął DevelopRes, który prowadził 9:6. Przy takim wyniku trener Adrian Chyliński poprosił o czas. Od tego momentu jego drużyna grała coraz lepiej i systematycznie odrabiała straty. Tak jak w piątek dobrze zagrywała Kokkonen. ŁKS przejął inicjatywę od remisu 13:13. Teraz to Rzeszowianki musiały gonić wynik. Jelena Blagojević próbowała ratować sytuację przerwą na żądanie, ale to nie pomogło i Rzeszów wygrał 25:22.
Druga partia nie miała wielkiej historii. Developres wypracował szybko dość dużą przewagę - prowadził nawet 12:5. Sytuacja nie odwróciła się nawet po czasie dla Łodzianek (11:16). Rysice mogły liczyć na swoje skrzydłowe, rozkręcała się też Weronika Centka-Tietianiec. Tym sposobem udało się wyrównać stan meczu (20:25).
Na początku trzeciej odsłony wszyscy zamarli, gdy na parkiet upadła Magdalena Jurczyk. Kiedy lądowała na ziemi lekko się chyba poślizgnęła i uciekło jej kolano. Oby to nie było nic poważnego. Boisko opuściła w asyście medyków.
Ten set to było kapitalne widowisko. DevelopRes długo prowadził, ale rywalki nagle złapały wiatr w żagle. Przy remisie 21:21 Blagojević wzięła czas, ale to nie pomogło. Kolejne dwa punkty znów padły łupem przeciwnikiem i serbska trenerka znów zaordynowała przerwę. ŁKS Commercecon grał jednak bezbłędnie. Na tym etapie meczu plusik należy postawić przy łódzkiej libero Annie Pawłowskiej. Zespół z Łodzi wygrał 25:21.
Drużyna Adriana Chylińskiego była w gazie. Czwartego seta zaczęła zdecydowanie lepiej i po kilku chwilach prowadziła 11:4. Na dodatek DevelopRes stracił swoją libero Karolinę Pancewicz, która przy próbie obrony wpadła na bandę i uszkodziła sobie dłoń. Nierozgrzana Zuzanna Suska (piątkowa MVP) w pierwszej akcji ustrzelona została zagrywką. Trener ŁKS-u liczył na to, że uda się pewnie doprowadzić mecz do końca, więc kiedy tylko przewaga jego zespołu stopniała, to od razu poprosił o czas (16:11). Po wznowieniu gry znów świetną obroną popisała się Pawłowska (17:11). Blagojević w między czasie próbowała ratować sytuację wprowadzają na rozegranie Martynę Łazowską. Nic nie mogło jednak zatrzymać rozpędzonej lokomotywy z Łodzi. ŁKS Commercecon Łódź wygrał czwartego seta 25:19 i cały mecz 3:1 rewanżując się w ten sposób DevelopResowi Rzeszów na ubiegłoroczny finał turnieju w Twardogórze. MVP finału została rozgrywająca z Łodzi Karla Antunović.
ŁKS Commercecon Łódź - KS DevelopRes Rzeszów 3:1 (25:22, 20:25, 25:21, 25:19)
Brązowe medale lecą do Turcji
Zeren Spor Kulübü pokonał 3:1 Mladost Zagrzeb w meczu o III miejsce w rozgrywanym w Twardogórze turnieju LOTTO Giganci Siatkówki.
Trudno było przewidzieć, jaki będzie miał przebieg sobotni mecz o III miejsce w turnieju LOTTO Giganci Siatkówki. To miało być starcie drużyn, które dzień wcześniej dość szybko przegrały swoje mecze. Tym razem jednak Mladost Zagrzeb i Zeren Spor Kulubu zafundowały kibicom bardzo ciekawe widowisko.
Pierwszego seta wygrał Zeren, ale gra - do samej końcówki - toczyła się punkt za punkt. Młody zespół z Chorwacji brak doświadczenia i gorsze warunki fizyczne nadrabiał ambicją. Turczynki były nieco ospałe. Gorzej spisywała się Adhuoljok Malul. W decydującym momencie jednak przyspieszyły i ostatecznie wygrały 25:22.
Drugiego seta Mladost zaczął od prowadzenia 5:0. Ambitna. Chorwacka drużyna wciąż grała zupełnie inaczej niż w piątkowym półfinale. Zresztą to w ogólne była partia w której mieliśmy walkę, ambicję i kilka naprawdę długich wymian. Oglądał się to bardzo dobrze. Zeren z czasem odrobił straty, ale mistrz Chorwacji nie odpuszczał i cały czas starał się dyktować tempo gry. W połowie seta Mladost prowadził 16:14. Za grę trzeba pochwalić rozgrywającą Rudy Renko Ilić, która nie tylko dzieliła piłki, ale też potrafiła kiwnąć. Po takiej właśnie kiwce trener drużyny z Ankary poprosił o czas (18:20). Lepiej grała też Kenijka Pamella Owino. Po drugiej stronie siatki groźna była Sarah Franklin.
Mladost nie wykorzystał pierwszej piłki setowej przy prowadzeniu 24:22, ale drugą skutecznie zbiła Owino. Mieliśmy więc remis.
Trzecią odsłonę znów lepiej zaczął Mladost (11:8), ale wkrótce mieliśmy remis (15:15). Po chorwackiej stronie pojawiło się kilka błędów własnych, ale nie przełożyło się to na wynik. Trener Riccardo Boieri poprosił o czas, gdy jego drużyna przegrywała 19:21. Udało się znów doprowadzić do remisu (22:22). Zapowiadała się emocjonująca końcówka. W kolejnej akcji skutecznie blok minęła Nicoletti, ale pierwszą piłkę setową miał Mladost po asie serwisowym Owino. Trener Ahmetcan Erşimşek poprosił o czas. Drużyna z Zagrzebia w prosty sposób zmarnowała szansę, bo sędziowie odgwizdali dotknięcie siatki (24:24). Gra na przewagi była arcyciekawa. Wygrał Zeren 30:28.
W czwartym secie coś się załamało w grze drużyny z Zagrzebia, która zaczęła od wyniku 1:7. To duża strata, bardzo trudno było ją odrobić. W pewnym momencie zrobiło się aż osiem punktów przewagi. Mladost jednak się nie poddał i kiedy prowadzenie Turczynek zmalało do dwóch punktów (17:15) ich trener poprosił o czas. Chorwatki złapały drugi oddech i doprowadziły do wyrównania (18:18)! Doświadczenie jednak robi swoje. Spokój, chłodna głowa, opanowanie - dzięki temu to Zeren Spor Kulubu wygrał seta 25:21 i zdobył brązowy medal LOTTO Gigantów Siatkówki.
MVP wybrano Annę Nicoletti, która weszła z ławki i zdobyła 22 punkty.
Zeren Spor Kulübü - HAOK Mladost Zagrzeb 3:1 (25:22, 23:25, 30:28, 25:21)
Zeren: Dodson 7, Sekerci 10, Babat 6, Kilic, Franklin 24, Malual 5, Alkan (libero) oraz Nicoletti 22, Bicer, Kocakara i Aksoy
Mladost: Vlachaki 7, Owino 24, Bogati Pantelic 4, Drobac 1, Renko Ilic 3, Ivkovic 11, Bedouck (libero) oraz Francetic 2, Prkacin 2, Istuk 7, Freund, Cizmar 1 i Bosnjak 7.


źródło: Biuro prasowe LOTTO Giganci Siatkówki, fot. Paweł Piotrowski
















