Sąd stanął po stronie zaniedbanej suczki Koli. Zapadł wyrok
Aktualnościdzisiaj o 09:07Komentarze Facebooka
***
Wygrana w sądzie dla Koli na tą chwilę jeszcze nieprawomocna, ale uznajemy to za wygraną! Nie odpuściliśmy i wywalczyliśmy sprawiedliwość!
Są takie sprawy, które łamią serce, ale dają siłę do bezkompromisowej walki. Historia Koli - 14-letniej, ciężko chorej suczki - była jedną z nich. Pomimo, że zaproponowaliśmy byłej właścicielce całkowite pokrycie kosztów leczenia, pies został pozostawiony sam sobie, a po kolejnej ucieczce - po prostu porzucony. Kola odeszła w naszym azylu z powodu skrajnego zaniedbania i nieleczonych chorób.
Gdy prokuratura złożyła wniosek o warunkowe umorzenie sprawy, powiedzieliśmy stanowcze: NIE. Jako oskarżyciel posiłkowy stanęliśmy na sali sądowej, by reprezentować tę, która sama nie mogła zabrać głosu. Sąd Rejonowy w Oleśnicy odrzucił wniosek prokuratora o umorzenie i po przeprowadzeniu rozprawy uznał winę oskarżonej, wydając surowy wyrok:
Kara 2 miesięcy pozbawienia wolności (w zawieszeniu na 1 rok)
3 000 zł nawiązki na rzecz naszej Fundacji
5 lat zakazu posiadania jakichkolwiek zwierząt
Trudna sytuacja życiowa czy problemy osobiste nie mogą być usprawiedliwieniem dla okrucieństwa i skazania żywej istoty na cierpienie. Sąd zajął w tej sprawie jednoznaczne stanowisko.
Mamy nadzieję, że ten wyrok skłoni do refleksji każdego, kto uważa, że zwierzę można bezkarnie porzucić lub zaniedbać. Kolu, przynieśliśmy Ci sprawiedliwość. Spoczywaj w spokoju, malutka...
Dziękujemy Wam wszystkim za wsparcie na każdym etapie tej trudnej drogi!
Oleśnickie Bidy
***
rd
















