
W Sycowie miało miejsce niebezpieczne zdarzenie, które zaniepokoiło mieszkańców bloku przy ulicy Kaliskiej.
Wpis mieszkanki, który pojawił się w sieci, relacjonuje sytuację, w której nieznany mężczyzna próbował otworzyć drzwi do jej mieszkania. Kobieta opisała, że w momencie, gdy ktoś nacisnął klamkę, jej pies zaczął szczekać, co mogło zapobiec włamywaniu. - Dzięki Bogu drzwi zakluczone - pisze w swoim poście.
Mieszkanka postanowiła wyjść na korytarz, gdzie zauważyła, że światło się świeci, a nieznana osoba w czarnej bluzie z kapturem zbiegła na dół. - Masakra! Ale się wystraszyłam! - ostrzega mieszkanka Sycowa.
rd
Komentarze (4)
Kolejny biały polski katolicki patriotyczny inżynier z PiS w akcji
Zgłośzłapać i przetracic garba złodziejowi i nierobowi. on jest bezproduktywny jak truteń
ZgłośCzęsto, drzwi domofonu zostawiają otwarte wyprowadzacze psów. Mamy takich w budynku. Bo przecież zaraz wracają. Pięć minut za blokiem, pies sika, sra i powrót. To po co zamykać.
ZgłośWięcej zostawiajcie otwarte dzwi wejściowe do bloków. Okazja czyni złodzieja, na Mickiewicza i Komorowskiej notorycznie są pootwierane
Zgłoś














