Ponad 37 tys. zł emerytury. Skąd są dolnośląscy i krajowi rekordziści?
Aktualnościdzisiaj o 08:00Komentarzy: 6
To najświeższe dane statystyczne Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, które obejmują czerwiec br. Najniższe wypłacane w kraju emerytury są groszowe i nie jest to metafora: w woj. lubelskim są osoby, które otrzymują co miesiąc 2 grosze.
- Najniższą emeryturę na Dolnym Śląsku, która wynosi zaledwie 9 groszy dostaje emerytka z Wałbrzycha – mówi Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS na Dolnym Śląsku. - Dzieje się tak dlatego, że w polskim systemie prawo do emerytury ma każdy, kto przepracował choćby jeden dzień, jednak by otrzymać najniższą emeryturę – która wynosi 1978,49 zł – trzeba mieć 20 lat stażu pracy w przypadku kobiet i 25 – mężczyzn - wyjaśnia.
A co trzeba zrobić, żeby co miesiąc otrzymywać nie kilka a kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych? Oczywiście opłacać solidne składki, ale to nie wystarczy.
- Kluczowe jest przedłużanie lat pracy. Na rekordowe emerytury składają się bowiem trzy czynniki: dodatkowe składki, waloryzacja kapitału oraz krótszy okres prognozowanych wypłat – wyjaśnia Kowalska-Matis.
Ponad 37 tys. zł brutto miesięcznie – to najwyższa emerytura wypłacana przez ZUS na Dolnym Śląsku. Dostaje ją mieszkaniec Wrocławia. Na terenie legnickiego oddziału ZUS najwyższa z wypłacanych emerytur to nieco ponad 25 tys. zł, a wałbrzyskiego – zaledwie 18 tys. Przeciętna wysokość emerytury na Dolnym Śląsku to ok. 4610 zł.
Nie każdy po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego od razu chce zakończyć aktywność zawodową. Niektórzy pracują znacznie dłużej i odkładają decyzję o przejściu na emeryturę.
- Wśród osób, które dostają najwyższe emerytury przeważają właśnie seniorzy z bardzo długim stażem pracy, wysokimi zarobkami i przejściem na świadczenie zdecydowanie później niż obowiązujący w Polsce wiek powszechny - mówi Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w woj. dolnośląskim.
Historie osób pobierających najwyższe emerytury pokazują, że łączy je przede wszystkim bardzo długa aktywność zawodowa i późne przejście na emeryturę.
- Dłuższa praca oznacza kolejne składki na koncie w ZUS, a późniejsze przejście na świadczenie wiąże się również z przyjmowanym do wyliczenia wysokości emerytury krótszym średnim dalszym trwaniem życia, przez które dzielona jest podstawa obliczenia świadczenia – wskazuje Kowalska-Matis.
Na przeciwległym biegunie są świadczenia wynoszące zaledwie kilka groszy. Najniższa emerytura gwarantowana, która od marca wynosi 1978,49 zł brutto, nie jest bowiem minimalnym świadczeniem, jakie może wypłacać ZUS. Najniższe emerytury w kraju wynoszą zaledwie 2 grosze. Takie kwoty wypłacane są w województwach lubelskim.
W województwie dolnośląskim najniższa emerytura wynosi 9 groszy. Wypłaca ją Oddział ZUS w Wałbrzychu. Z kolei najniższa emerytura wypłaca przez legnicki Oddział ZUS to 61 groszy, a przez wrocławski – 24 grosze.
W naszym kraju obowiązuje zasada zdefiniowanej składki co oznacza, że wysokość emerytury zależy od kwoty składek opłaconych w czasie aktywności zawodowej.
Rzeczniczka wyjaśnia, że prawo do emerytury przysługuje każdemu, kto ukończy powszechny wiek emerytalny (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn) i opłacił składki na ubezpieczenia społeczne przynajmniej za 1 dzień. Na wysokość emerytury znacząco wpływa staż pracy. Im więcej odłożonych składek i im późniejsze przejście na emeryturę, tym wyższe świadczenie.
- Każdy rok przepracowany po osiągnięciu wieku emerytalnego podwyższa przyszłą emeryturę – zapewnia Kowalska-Matis.
Aby ZUS podwyższył wyliczoną emeryturę do kwoty najniższej gwarantowanej emerytury, nie wystarczy samo osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego. Trzeba również posiadać wymagany staż. W przypadku kobiet jest to co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych, a w przypadku mężczyzn 25 lat.
Przy ustalaniu tego stażu okresy nieskładkowe uwzględniane są w wymiarze nieprzekraczającym jednej trzeciej udowodnionych okresów składkowych. Jeżeli więc kobieta osiągnęła wiek emerytalny, udowodniła wymagany 20-letni staż, a wyliczona emerytura wyniosła 1000 zł brutto, ZUS podwyższy ją do kwoty najniższej emerytury, czyli obecnie 1978,49 zł brutto. Jeśli natomiast wymaganego minimalnego stażu nie ma, emerytura pozostanie na poziomie wynikającym z wyliczenia.
Osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego, czyli 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn, nie oznacza obowiązku przejścia na emeryturę. To prawo, a nie przymus. Każdy powinien samodzielnie zdecydować, kiedy chce zakończyć aktywność zawodową. Ponieważ jest to jedna z ważniejszych decyzji dotycząca przyszłych naszych finansów, warto podjąć ją świadomie.
- Zachęcam, aby przed złożeniem wniosku o emeryturę skorzystać z pomocy naszego doradcy emerytalnego. Dostępni są oni w każdej z naszych placówek. Doradca przy pomocy kalkulatora wyliczy prognozowaną wysokość emerytury i przeprowadzi symulację, która pokaże, jak na wysokość przyszłego świadczenia może wpłynąć dłuższa praca – mówi Iwona Kowalska-Matis.
Rzeczniczka zapewnia, że doradca pomoże również sprawdzić, jaki moment przejścia na emeryturę może być najkorzystniejszy. Ponadto sprawdzi niezbędne dokumenty oraz udzieli informacji i wyjaśnień. Obliczenia wysokości możemy wykonać również sami - korzystając z portalu eZUS lub aplikacji mZUS.
Iwona Kowalska-Matis, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS
Województwa Dolnośląskiego
Komentarze (6)
Nie wiem dlaczego ludzie godzą się na najniższą krajową na umowie. Później dziwią się że dostają 2 tys emerytury.
Zgłoś














