Kijakowski przegrał w sądzie, a teraz atakuje. Starosta: zapomniał o faktach
Aktualnościwczoraj o 17:57Komentarzy: 66
***
OŚWIADCZENIE
Redaktor Grzegorz Kijakowski z portalu "Oleśnica Info" podnosi temat grupy "Gdzie Suszą Miśki" na Facebooku i mojej - rzekomej - aktywności w tym zakresie. W swojej publikacji zapomniał jednak podać kilka ważnych informacji, otóż:
1. Redaktor zapomniał wspomnieć, że obecnie nie jestem autorem żadnych wpisów ani innych publikacji na tej grupie, nie prowadzę tam jakiejkolwiek aktywności i nie moderuję treści, a członkiem grupy (i jednym z kilku administratorów) zostałem wiele lat temu, przed objęciem jakiejkolwiek funkcji publicznej. Wystarczyło przed publikacją zapytać mnie o fakty i tym samym dopełnić rzetelności dziennikarskiej...
2. Redaktor zdaje się być oburzonym działalnością grupy, jednak sam korzysta ze zdjęć na niej publikowanych w swoich notkach prasowych. „Starosta z KO od bezpieczeństwa czy obrońca piratów drogowych?” - pyta redaktor. Jak widać, kiedy grupa ma służyć jemu samemu, to z grupy można korzystać...
3. Redaktor zapomniał wspomnieć o prawomocnie przegranej przez niego sprawie sądowej w sprawie sprostowania prasowego dotyczącego jednej z publikacji na mój temat. Uważam, że to dość ważna informacja w kontekście różnych publikacji na temat mojej osoby oraz całego środowiska Koalicji Obywatelskiej.
Dodam jeszcze, że redakcja – w mojej ocenie - wydaje się pomijać wiele ważnych i skandalicznych faktów dotyczących działalności środowiska Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji, za to publikuje treści uderzające we władze miasta, powiatu i Koalicję Obywatelską. To oczywiście jej prawo w demokracji, natomiast ocena takiej działalności jest również prawem naszych mieszkańców.
Starosta Powiatu Oleśnickiego
Wojciech Paszkowski
***
rd
Komentarze (66)
Państwo Kijakowscy według mojej oceny nie są dzienikażami a jedynie funkcjonariuszami PIS I zawsze są tam gdzie jest pęga ale to tylko moja ocena tej sytuacji
ZgłośPanie Starosto. Małżonka tego pana taka korpulentna też przegrała kiedyś w sądzie tylko ileś lat temu. Tacy to dziennikarze. Trzeba ich reklamodawców poinformować o ich ciągotkach pisowskich.
ZgłośGrzesiu nieudacznik nie trzyma ciśnienia i taka moja ocena proszę państwa
Zgłoś













