Cyrk, kolory i dobra zabawa. Nadchodzi tegoroczna edycja festiwalu OFCA!
Kultura25.07 o 07:00Komentarze Facebooka
OFCA 2025 / fot. Jerzy Wypych
Na trzy dni miejsca na co dzień niedostępne otworzą swoje podwoje, a zwykłe przestrzenie nabiorą zupełnie nowego znaczenia. Niebo nad miastem zostanie poprzecinane przez taśmy rozwieszone miedzy innymi na Rynku oraz na zamku, kolorowe namioty cyrkowe dodadzą miastu barw, a blask ognia rozgrzeje amfiteatr do czerwoności.
Organizatorzy przygotowali w tym roku szereg istotnych zmian i świeżych rozwiązań programowych. Modyfikacji uległa m.in. formuła strefy wieczornej – zamiast dotychczasowego baru Żonler w namiocie, wydarzenia po godzinie 22 przenoszą się do lokalnych punktów gastronomicznych.
Jak zapowiada Tomasz Czyżewski, prezes fundacji OFCA i pomysłodawca festiwalu, w ramach wydarzenia zaplanowano cyrkowe afterparty. - Oleśnicka gastronomia została włączona w program festiwalowy - słyszymy.
Istotne odświeżenie przeszła również mapa festiwalowych lokalizacji. Pokazy cyrkowe zyskają nową przestrzeń na boisku SP7 przy ulicy 11 Listopada. - To będzie nowe miejsce, nowy spot, w którym będzie można zobaczyć przedstawienia cyrkowe - wyjaśnia Tomasz Czyżewski.
Do programu powraca także dziedziniec zamku, na którym zaplanowano widowisko muzyczno-cyrkowe. - Na dziedzińcu zamku odbędzie się koncert What Is Love. Jest to grupa, która chwyciła nas za serce, bo jest to koncert muzyczny, ale z elementami cyrkowymi - opowiada pomysłodawca festiwalu. Prawdziwym hitem może okazać się przyjazd francuskiej grupy Malajka ze spektaklem „Winter”. Artyści przywiozą ze sobą imponującą infrastrukturę, a Tomasz Czyżewski zaznacza, że będzie to prawdopodobnie największy namiot cyrkowy, który kiedykolwiek stanął na festiwalu.
Święto sztuki cyrkowej to także trwała zmiana w tkance miejskiej Oleśnicy. Przy zbiegu ulic Rycerskiej i Kościelnej powstaje olbrzymi, nowy mural. - Cztery olbrzymie ściany, chyba największe malowidło, jakie powstanie do tej pory na festiwalu - podkreśla Czyżewski. Projekt ma wyjątkowy wymiar sentymentalny i historyczny. - Jest to też ukłon w stronę artystów, którzy w Oleśnicy działali w latach 70., bo będziemy odtwarzać mural, który istniał na tej ścianie. Myślę, że 20 lat temu został przykryty elewacją, więc po 20 latach wraca mural na Oleśnicki Rynek.
Program festiwalu mocno stawia także na atrakcje dla rodzin. Nad stawami w sobotę i niedzielę od godziny 10:00 odbywać się będzie tradycyjny cykl warsztatów. Nowością tej edycji będzie ciągła strefa chilloutu zlokalizowana na Podzamczu. - Warto też odwiedzać błonia naszego zamku, dlatego że będzie tam moc ciekawych atrakcji. Też artyści, którzy będą tam występowali, są również nastawieni bardziej na takie familijne grupy, także gorąco polecam - podsumowuje Tomasz Czyżewski.
rd














