
***
W związku z informacjami dotyczącymi możliwości przekazywania do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych odpadów pochodzących z rodzinnych ogrodów działkowych wyjaśniamy, że w tym przypadku nie mamy do czynienia z „płaceniem dwa razy za te same śmieci”.
Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie jest osobistym abonamentem mieszkańca, pozwalającym mu przekazywać do miejskiego systemu wszystkie odpady, niezależnie od miejsca, w którym powstały. Opłata wnoszona przez mieszkańca za lokal lub dom dotyczy odpadów wytworzonych na tej konkretnej nieruchomości mieszkalnej.
Odpady powstające na działce w rodzinnym ogrodzie działkowym są natomiast odpadami pochodzącymi z innej nieruchomości. Sam fakt, że działkowiec mieszka w Oleśnicy i płaci za odpady w swoim mieszkaniu, nie oznacza, że tą samą opłatą objęte zostały również odpady wytwarzane przez niego na terenie ROD.
To właśnie dlatego nietrafne jest porównywanie właściciela domu jednorodzinnego z mieszkańcem bloku posiadającym działkę. W pierwszym przypadku odpady zielone powstają na nieruchomości mieszkalnej objętej miejskim systemem. W drugim powstają na terenie rodzinnego ogrodu działkowego, który tym systemem objęty nie jest. Nie jest to więc różnicowanie mieszkańców, lecz rozróżnienie dwóch odmiennych miejsc powstawania odpadów.
Zgodnie z art. 6c ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach Gmina Miasto Oleśnica organizuje odbieranie odpadów z nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy. Obowiązująca uchwała Rady Miasta Oleśnicy nr XVII/167/2020 wraz z późniejszymi zmianami również jednoznacznie określa, że usługi odbioru odpadów oraz korzystanie z PSZOK-u w zamian za opłatę dotyczą właścicieli nieruchomości zamieszkałych. PSZOK jest zatem częścią systemu opłacanego przez właścicieli i mieszkańców takich nieruchomości, a nie bezpłatnym punktem przyjmującym odpady z każdego miejsca na terenie miasta.
Objęcie nieruchomości niezamieszkałych, do których zaliczają się rodzinne ogrody działkowe, miejskim systemem wymagałoby odrębnej decyzji Rady Miasta. Oleśnica takiej decyzji nie podjęła. Zasada ta nie została wprowadzona w 2026 roku – system obejmujący wyłącznie nieruchomości zamieszkałe funkcjonuje w Oleśnicy od 1 lipca 2013 roku.
Odpowiedzialność za odpady powstałe na terenie ROD określa ponadto wprost art. 15 ust. 2 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Zgodnie z tym przepisem zapewnienie zbierania odpadów komunalnych powstałych na terenie ogrodu należy do stowarzyszenia ogrodowego. Status organizacji non-profit nie znoszą tego ustawowego obowiązku.
Oznacza to, że ROD powinien posiadać umowę z uprawnionym podmiotem i w ramach tej umowy zapewniać odbiór wszystkich powstających na jego terenie frakcji odpadów. Koszt takiej usługi nie jest drugą opłatą za odpady z mieszkania, lecz kosztem zagospodarowania odpadów powstających na terenie ogrodu.
Należy również przypomnieć, że zgodnie z § 42 Regulaminu Rodzinnego Ogrodu Działkowego każda działka powinna być wyposażona w kompostownik, a działkowiec ma obowiązek kompostować odpady organiczne, w szczególności części roślin pochodzące z działki. Obowiązek ten przypomina na swojej stronie również sam Zarząd ROD „ZNTK”.
Miasto od lat wspiera rozwój rodzinnych ogrodów działkowych. W 2024 roku przekazano oleśnickim ogrodom łącznie 600 kompostowników. Z posiadanych przez miasto informacji wynika, że ROD „ZNTK” nie skorzystał z przeznaczonych dla niego kompostowników, dlatego zostały one rozdysponowane pomiędzy pozostałe ogrody. Trudno zatem zgodzić się z twierdzeniem, że miasto nie podejmowało działań mogących ograniczyć ilość odpadów zielonych i koszty ponoszone przez działkowców.
Nie zmienia tego również wskazywanie na dodatni wynik budżetu miasta. Nadwyżka budżetowa nie jest pulą środków przeznaczoną na przejmowanie przez miasto obowiązków, które przepisy przypisują innym podmiotom. Środki te służą finansowaniu rozwoju Oleśnicy, inwestycji i zadań wykonywanych na rzecz całej wspólnoty mieszkańców.
Również środki pochodzące z opłat za gospodarowanie odpadami nie mogą być wydawane dowolnie. Ustawa nakazuje przeznaczać je na funkcjonowanie systemu gospodarowania odpadami, którego zakres wynika z uchwał Rady Miasta. Finansowanie z tych opłat odpadów powstających na nieruchomościach pozostających poza systemem oznaczałoby w praktyce obciążenie mieszkańców kosztami, których nie są zobowiązani ponosić.
Fakt, że w poprzednich latach określone odpady były przyjmowane w PSZOK-u, nie tworzy bezterminowego prawa do dalszego korzystania z usługi poza zakresem określonym przepisami. Wcześniejsza praktyka nie może być argumentem za trwałym przeniesieniem kosztów funkcjonowania ROD na mieszkańców objętych miejskim systemem.
Mocne określenia użyte w apelu Pana Prezesa ROD ZNTK nie zmieniają źródła powstawania odpadów ani zasad finansowania systemu. Nie ma tutaj ani podwójnego naliczania tej samej opłaty, ani dyskryminacji działkowców. Są natomiast dwa odrębne miejsca powstawania odpadów i dwa odrębne obowiązki związane z ich zagospodarowaniem.
Miasto pozostaje otwarte na rozmowę o rozwiązaniach, które mogą ograniczyć koszty ponoszone przez ogrody, w szczególności o kompostowaniu i właściwej organizacji selektywnej zbiórki. Rozmowa ta musi jednak odbywać się z poszanowaniem obowiązujących przepisów oraz zasady, że koszty odpadów powstałych na danej nieruchomości powinien ponosić podmiot odpowiedzialny za ich zagospodarowanie.”
Marzena Graczyk
Sekcja Komunikacji Społecznej UM w Oleśnicy
***
rd
Komentarze (14)
Ja bym im nie wierzył. Kiedyś zapytałem burmistrza o zadłużenie dłużników w funduszu alimentacyjnym . Niejaki pawelczyk napisał, że urząd takich danych nie posiada. Olalem pismo I napisałem do MOPS. Działający z upoważnienia burmistrza dyrektor MOPS udzielił mi pełnej informacji. Natomiast w Szwecji z oddaniem bio odpadów nie mam problemu. W prawie każdym sklepie spożywczym można pobrać papierowe torby na bio odpady. Takie torebki przekazałem burmistrzowi oraz przesuwu MGK w KOleśnicy i Twardogórze. Latem jest akcja usuwania inwazyjnych roślin jak np łubinu. Gminy wystawiają kontenery gdzie można te rośliny oddawać. Sam czasami widzę jak w Bjorna mieszkańcy ścinają po okresie kwitnięcia te kwiaty. Znajomy Polak z Dorothea pokazywał mi folder jaki dostał z urzędu . Jest tam wykazanych 5 czy 6 gatunków inwazyjnych roślin. No cóż. Ja wam Hornacza czy bronsia nie wybierałem. Więc macie jak macie.
ZgłośZarzady ROD to potrafią się wymądrzać do spokojnych działkowiczów i wtykać nos w nie swoje sprawy
ZgłośUtrzymujemy zarządy ogrodów z pieniędzy działkowiczów więc niech załatwią tę sprawę to ich obowiązek. Karpienko umiał wymuszać opłaty strasząc sądami i kancelarią adwokacką płacąc za usługi nie swoimi prywatnymi a naszymi pieniędzmi więc niech teraz pokaże swoją moc sprawczą
ZgłośKażdy kto posiada firmę i otwiera działalność powinien mieć również podpisaną umowę śmieciową
ZgłośUrzędasy zatrudniają firmy do porządkowania swoich ogrodeczkow. Firmy wywożą odpady a oni nie mają pojęcia o czym mowa, co podpisują. To tak jak w krainie liliputów. Wszystko jest tam maluteńkie.
ZgłośMagistracie. Zajrzyjcie pod auta stojące na parkingach miejskich z reklamą " kupię każde auto ". Przy ZBK koła wtapiają się w asfalt. A pod autem pojawił się mech. Pierwsi jesteście od dojenia mieszkańców. Ostatni do utrzymania porządku. Jak wy sprzątanie parkingi miejskie skoro nie ma wyznaczonego dnia i godziny w jakich nie można parkować ze względu na sprzątanie ?
ZgłośSzkoda tylko że te urzędasy nie wiedzą że nie wszystko co zielone nadaje się do kompostownika.
ZgłośA jak sprawę wywozu załatwiły inne ogrody działkowe w Oleśnicy? Wszyscy chyba mają ten sam problem? W moim ogrodzie nikt nic nie wie. Tylko u p. Karpiński mają problem?
ZgłośCiekawe kto informował działkowców o możliwości otrzymania kompostownika? Pytałam w UM czy mogę dostać, usłyszałam od urzędniczki, że są kompostowniki tylko dla mieszkańców domków jednorodzinnych. Kto kłamie a kto mówi prawdę???
Zgłoś













