
Do redakcji portalu MojaOlesnica.pl trafiło nagranie, na którym widać, jak przyczepa jest odłączana od ciemnej toyoty avensis (koloru niebieskiego lub granatowego), po czym samochód odjeżdża.
Jeżeli pozostawienie przyczepy było wynikiem pomyłki lub innej niezamierzonej sytuacji, właściciel ma możliwość usunięcia jej z tego miejsca, zanim zostaną podjęte dalsze czynności przez odpowiednie służby. - Pewnie przez roztargnienie. Sprawa zgłoszona na policje i do nadleśnictwa - informuje czytelnik.
Jak dodaje, przyczepa utrudnia dostęp do lasu, ponieważ stoi przy wjeździe zabezpieczonym szlabanem. W przypadku braku reakcji właściciela służby mogą podjąć działania zmierzające do jej usunięcia. Ewentualne decyzje dotyczące odholowania oraz odpowiedzialności będą należały do właściwych organów i będą podejmowane zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Oprócz tego, osoby posiadające informacje, które mogą pomóc w ustaleniu właściciela przyczepy, mogą kontaktować się z policją lub właściwym nadleśnictwem.
AKTUALIZACJA, godz. 11:54
Jak informuje czytelnik, na miejscu pojawił się w właściciel przyczepy, który zadeklarował, że dziś ja zabierze. Tłumaczył, że tylko tymczasowo ją tam zostawił.
AKTUALIZACJA, godz. 13:09
Skontaktował się z nami właściciel przyczepy. Została ona już zabrana. Jak tłumaczył, zostawił ją w tym miejscu z powodu remontu drogi w jego okolicy.
rd
Komentarze (28)
Wpadną do szkoły sex edukatorzy kondon na banana nauka śpiewu potem chłopcy w sukienki potem nawet nie wiem czego te wasze dzieci nauczą
ZgłośAle za karę już nie ma SLD teraz macie Wiosnę Biedronia oraz waszą ukochaną Koalicję
Zgłośstarzy umierają powoli nauczyli dzieci ta ubecka konfiturowa sztama robi to do dzisiaj
Zgłoś














