Pędził hulajnogą elektryczną po chodniku. Potrącił dziewczynkę i uciekł!
Aktualnościdzisiaj o 19:57Komentarzy: 8
Jak relacjonuje pani Patrycja, jej córka została potrącona na chodniku przez mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną. - Kierownica uderzyła ją w głowę - napisała. Według jej relacji mężczyzna po zderzeniu przewrócił się, jednak następnie wszedł do sklepu, gdzie zrobił zakupy.
Autorka wpisu twierdzi, że gdy jej mąż próbował zatrzymać użytkownika hulajnogi, ten odjechał z miejsca zdarzenia. - Kiedy podbiegałam na miejsce i krzyczałam, żeby się zatrzymał, nadal jechał bardzo szybko chodnikiem dalej wzdłuż Parku Kolejarzy - relacjonuje.
Sprawca powiedział, że ma dorosłego syna i wiele razy się przewrócił, a „nic mu nie było”. - Nie brał jednak pod uwagę tego, co mogło stać się dziecku po uderzeniu przez niego i hulajnogę. Jechał od strony Moniuszki z dużą prędkością i nie był w stanie wyhamować, dlatego sam przeleciał przez hulajnogę, przez co ucierpiało dziecko, które wychodziło ze sklepu razem z tatą. Mąż kazał mu zaczekać, jednak odjechał. Kiedy zaczęłam za nim krzyczeć, nawet się nie obejrzał. Później był widziany na Rynku, gdzie również poruszał się z dużą prędkością. Po zwróceniu mu uwagi miał przeklinać do jednego z panów. Wystarczyło nawet zostawić numer telefonu do siebie, a on zwyczajnie bez wzruszenia miał to gdzieś - słyszymy od pani Patrycji.
Jak informuje nasza rozmówczyni, po zdarzeniu rodzina udała się na komendę, jednak zgłoszenie miało zostać sfinalizowane po zakończeniu niezbędnych badań lekarskich. Według jej relacji dziewczynka skarżyła się na ból głowy, policzków oraz nogi, po której - jak twierdzi matka - przejechała hulajnoga.
Kobieta dysponuje niewyraźnym zdjęciem mężczyzny wykonanym od tyłu i opisuje, że poruszał się on czarno-pomarańczową hulajnogą elektryczną. Za pośrednictwem mediów społecznościowych zwraca się z prośbą do osób, które były świadkami zdarzenia lub mogą pomóc w ustaleniu tożsamości użytkownika hulajnogi, o kontakt.
rd
Komentarze (8)
Sklep oraz jesli byl widziany w okolicach rynku w większości są kamery ktore z pewnością go bardziej uwidoczniły wiec jesli policja się postarać bedzie kwestią czasu kiedy zapukają do jego drzwi
ZgłośWileńska 37 pan z wschodniej granicy który tu zamieszkuje ma czarna hulajnogę z pomarańczowymi dodatkami jeździ na podwójnym gazie może to on warto sprawdzić
ZgłośMieliśmy sytuację o krok od tragedii z 14 miesięcznym dzieckiem. Również wychodziliśmy ze sklepu a dwoje nastolatków nawet się nie zatrzymało. Jaki plan na hulajnogi elektryczne ma policja? Jest to narastający problem!! Policja rozkłada ręce, bo kamery na mieście są niskiej jakości, nie widać twarzy a tropić do domu albo z miejsca wyjazdu im się nie chce. Jaki plan na rozdawanie wysokich kar? Pieszym grozi śmierć na chodniku!!!
Zgłoś
















