Tragiczna śmierć mężczyzny. Wcześniej odmówił zabrania przez zespół pogotowia
Aktualnościdzisiaj o 07:00Komentarze Facebooka
W sobotę w Sokołowicach w gminie Oleśnica dwukrotnie interweniowały służby. Chodziło o mężczyznę, który przebywał na dworze, w okolicy sklepu i kościoła.
- Miała tam miejsce interwencja policji, która wezwała karetkę pogotowia do prawdopodobnie pijanego mężczyzny, ratownicy medyczni dali temu panu koc termiczny i odjechali. Po kilku godzinach mieszkańcy ponownie wezwali służby. Niestety, po reanimacji mężczyzna zmarł - relacjonuje nam jeden z mieszkańców.
Od doktora Pawła Gawłowskiego, kierownika oleśnickiego pogotowia dowiadujemy się, że faktycznie ratownicy wcześniej interweniowali w tej miejscowości. Mężczyzna jednak odmówił przyjęcia pomocy medycznej, a na dodatek nic nie wskazywało na to, aby mógł umrzeć.
- Ze wstępnych informacji wynika, że nie stworzono zagrożenia dla jego życia. Mężczyzna odmówił zabrania go przez zespół pogotowia do szpitala. Po trzech godzinach doszło do zgonu - potwierdziła portalowi MojaOlesnica.pl Beata Ciesielska, Prokurator Rejonowa w Oleśnicy. Jednak ciało zmarłego zostało skierowane na sekcję do zakładu medycyny sądowej. Śledczy na wszelki wypadek sprawdzą też, jak przebiegały działania służb.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoby dorosłe i nieubezwłasnowolnione nie mogą być siłą leczone. Zmarły miał około 40 lat i pochodził spoza naszego regionu. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że zmagał się z silnym uzależnieniem od alkoholu. Przypomnijmy, porady w sprawie walki z uzależnieniami uzyskamy pod numerem telefonu zaufania 800 199 990.
rd

















