reklama
reklamareklamareklama
Dziś jest niedziela, 21 czerwca. Imieniny Alicji, Alojzego, Rudolfa.
31℃
(pochmurnie). Zobacz prognozę pogody

Światowej klasy obrazy w oleśnickim zamku

Ciekawostkidzisiaj o 12:34Komentarze Facebooka
Pasjonat lokalnej historii Remigiusz Szczuraszek dotarł do ciekawych informacji związanych z obrazami w oleśnickim zamku.



***

Światowej klasy obrazy w Zamku Oleśnickim

W zbiorach amerykańskiej instytucji muzealno-badawczej Smithsonian Institution natrafiłem na niewielką teczkę zawierającą cztery kartki maszynopisu. Pochodzi ona z archiwum renomowanej międzynarodowej firmy handlującej dziełami sztuki Jacques Seligmann & Co. i nosi tytuł:

„Schloss Oels (Collection of Crown Prince), 1929–1930”

Kartki zawierają opisy i wyceny obrazów w Zamku Oleśnickim. Wymieniono na nich znanych francuskich malarzy XVIII wieku i rokoka: Antoine’a Watteau, Nicolasa Lancreta, Jean-Baptiste’a Patera oraz Jeana Siméona Chardina.

W notatkach pojawiają się także osoby związane z międzynarodowym handlem sztuką, dawnym dworem cesarskim i zarządem majątku Hohenzollernów. Jeżeli prawidłowo odczytuję oba zestawienia, może być w nich mowa o około 14 pozycjach.

Najmocniej potwierdzonym przypadkiem jest obraz Antoine’a Watteau „La Danse”, czyli „Taniec”. Jego obecność w Oleśnicy udało mi się potwierdzić w oficjalnej niemieckiej bazie proweniencyjnej prowadzonej przez Kunstverwaltung des Bundes. Zapisano w niej, że w 1927 roku obraz został przeniesiony do Zamku Oleśnickiego. Nie wiadomo jednak, kiedy go opuścił.

Z notatki Seligmanna wynika, że obraz uznawano za własność cesarza Wilhelma II, a oczekiwana cena wynosiła 500 tysięcy funtów. Firma Wildenstein zaoferowała 350 tysięcy, jednak Kronprinz Wilhelm odrzucił propozycję i transakcja nie doszła do skutku.

Po śmierci cesarza w 1941 roku obraz przeszedł na jego syna, który później zgodził się na sprzedaż. „Taniec” trafił do kolekcji tworzonej dla Adolfa Hitlera, z przeznaczeniem do planowanego Führermuseum w Linzu. Cena wyniosła aż 900 tysięcy marek Rzeszy.

Moja robocza hipoteza jest taka, że obecność tych obrazów w Oleśnicy wiązała się z sytuacją Hohenzollernów po upadku Cesarstwa Niemieckiego. Po 1918 roku rodzina utraciła władzę i rozliczała się majątkowo z państwem pruskim. Część dawnych zbiorów sztuki pozostała przy niej jako własność prywatna.

Utrzymanie rezydencji, administracji i dawnego otoczenia wymagało pieniędzy, dlatego obrazy mogły być traktowane jako kapitał i wyceniane pod kątem sprzedaży. Nie oznacza to jednak, że cała kolekcja została od razu wyprzedana. Niektóre dzieła mogły nadal pozostawać w rodzinnych zbiorach, być może nawet w Zamku Oleśnickim do lat wojny.

Zamek nie był więc jedynie prowincjonalną letnią rezydencją Wilhelma i Cecylii. Wszystko wskazuje, że był również związany z cenną częścią dawnej kolekcji Hohenzollernów.

Największym problemem pozostaje identyfikacja poszczególnych obrazów, ponieważ dawne tytuły często różnią się od nazw stosowanych dzisiaj, a Watteau, Lancret i Pater malowali wiele podobnych scen. Dlatego do galerii dołączam część dzieł, które na podstawie opisów i na logikę powiązałem ze spisem. Poza „Tańcem” nie są to jednak identyfikacje w pełni pewne i wymagają potwierdzenia przez jakiegoś eksperta.

Może znajdzie się historyk sztuki albo znawca francuskiego rokoka, który pomógłby przeanalizować te dokumenty?

Kto wie, może kiedyś, dzięki wsparciu jakiegoś sponsora, kopie lub wysokiej jakości reprodukcje zidentyfikowanych obrazów zawisną w salach naszego zamku i przypomną o tym mało znanym, lecz sensacyjnym rozdziale jego historii...

Remigiusz Szczuraszek

***

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklamareklamareklama

Komentarze Facebooka

Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube