Adopcja Bardy to przykład na to, że duże psy też zasługują na miłość i mogą podróżować
Aktualnościdzisiaj o 13:15Komentarze Facebooka
Barda przyjechała do azylu Oleśnickie Bidy z bardzo daleka. Choć była piękną, mądrą i wspaniałą suczką, w schronisku, z którego trafiła pod opiekę, jej szanse na adopcję były niewielkie. Powód? Była już dorosła i należała do dużych psów. Na szczęście ktoś spojrzał dalej niż metryka i rozmiar.
Dziś Barda ma kochający dom i ludzi, którzy zabrali ją do swojego świata. Razem spacerują, odkrywają nowe miejsca i podróżują. Jej życie zmieniło się nie do poznania - z psa, który czekał na swoją szansę, stała się pełnoprawnym członkiem rodziny.
Organizacja Oleśnickie Bidy chce przy okazji obalić jeden z najczęstszych mitów: duży pies nie wyklucza podróżowania. Coraz więcej hoteli, pensjonatów i miejsc wypoczynkowych jest przyjaznych zwierzętom, a wspólne wyjazdy z psem stają się czymś zupełnie naturalnym. Rozmiar psa nie decyduje o tym, czy można z nim aktywnie spędzać czas i poznawać świat.
Historia Bardy pokazuje, że warto otworzyć serce nie tylko dla szczeniąt. Dorosłe psy często są spokojniejsze, znają już swoje potrzeby, potrafią odnaleźć się w domowym życiu i mają jeszcze mnóstwo miłości do podarowania.
- Jeśli myślisz o adopcji, nie skreślaj psa tylko dlatego, że jest duży lub dorosły. Być może właśnie czeka na Ciebie taka Barda - wierny przyjaciel, który będzie towarzyszył Ci zarówno w codzienności, jak i w najpiękniejszych podróżach. Przypominamy, w naszym Azylu jest Pedro, duży dzieciak, który pilnie potrzebuje domu. Jego opis jest w naszych albumach adopcyjnych - informują Oleśnickie Bidy.

rd
















